• Print
close
Breaking news

Sie­dzia­łem już drugi mie­siąc w szpi­talu. Kilka tysięcy kilo­me­tr...read more W POPRZEDNIEJ CZĘŚCI „Za dwie godziny spo­tka­nie, a ja nie gotowy. K...read more

Zakazana Przyjaźń

ddd_1280

Witajcie! Już mija miesiąc od rozpoczęcia roku. Powoli znajduję więcej czasu na pisanie na blogu. Myślę, że jest to mega wiadomość 😉 Kolejny post trochę inny od reszty o przyjaźni, smutkach, ale także radościach. O uczuciu, że ma się kogoś z kim można robić najgłupsze rzeczy.

dd_500

Na pewno wiecie jak to mieć przyjaciela. Zabawa, sekrety, wspólne wypady. Kiedyś pisałem, że nie wierzę w prawdziwą przyjaźń. Dopiero teraz zdaje sobie sprawę, że to właśnie była moja prawdziwa przyjaźń, która niestety została przerwana. Nie zdawałem sobie sprawę jak wartościową osobę poznałem. Osobę z ciężkimi problemami, którymi ja też żyłem. Jej problemy były moje, a moje problemy były jej. To właśnie te problemy nas łączyły.

kk_1280

Poznałem ją dzięki mojej mamie. Przyjeżdżaliśmy do siebie w dzień w dzień. Wspólne wypady na rower. Siedzenie przed komputerem i oglądanie filmów. ” Dzwonie i uciekanie”  najlepsza zabawa! 😉 Tak wyglądało całe moje dzieciństwo. To dzięki niej miałem takie kolorowe dzieciństwo. Wspólne przeżywanie życia to najlepsze uczucie jakie mnie spotkało.

pDQjR1uz5veho1_500

Ona i ja poszliśmy do szkoły. Mieliśmy chwilę przerwy, ale co tydzień spotkania. Walczyliśmy o naszą znajomość. Wielką przyjaźń. Szkoła, nauka , nowi ludzie. Powstawała bariera, która znikła jak pojechaliśmy na wakacje. Chorwacja i tamte tereny. Jechaliśmy na festiwal Młodych. Przyjeżdżali tam ludzie z różnych państw. To była jedna z lepszych naszych przygód. Pełna sekretów, problemów, ale też poznaliśmy się jeszcze lepiej. Po wszystkim musieliśmy wrócić do codzienności.

Pa­miętasz prze­cież, przy­jacielu, te wszys­tkie dni, nadzieję tak wielką, że aż bo­lała, i zwątpienie, które korzys­tało z naj­mniej­sze­go wyczer­pa­nia, żeby przyjść i za­bić nadzieję.

~Halina Poświatowska

I tu się zaczęły schody. Spotykaliśmy się jeszcze przez 2 miesiące, ale jej mama i moja mama powiedziały „Nie możecie się spotykać”. To było zdanie, które mi utkwiło na zawsze. Byłem mega załamany. Przez miesiąc nie umiałem dojść do siebie. Tak doszło do zakazanej przyjaźni. Zaczęliśmy się spotykać po kryjomu. Oczywiście mamy się domyślały. Pytałem mamę „Czemu?” , nigdy nie uzyskałem odpowiedzi na moje pytanie. Przeprowadziłem się ,a ja nawet nie mogę jej zaprosić , chwile pogadać.

Tęsknie… Ten post jest z dedykacją dla M.B 🙂 Pamiętaj, że cały czas czekam, aż to się zmieni…


Dzięki za przeczytanie wpisu !

Zapraszam na:

FB

TT

Facebooktwitter

Show 1 Comment

1 Comment

  • avatar image
    Mateusz J.
    3 października 2015 Reply

    Gdyby ten wpis byłby dłuższy, zapewne zamiast łezki w oku poszedłby strumień łez... Super Wpis

Leave a reply

Post your comment
Enter your name
Your e-mail address

Story Page