• Print
close
Breaking news

Sie­dzia­łem już drugi mie­siąc w szpi­talu. Kilka tysięcy kilo­me­tr...read more W POPRZEDNIEJ CZĘŚCI „Za dwie godziny spo­tka­nie, a ja nie gotowy. K...read more

The Black Bus

 

Kochałem, patrzałem, płakałem. Jest nieosiągalna. Piękna, cudowna, idealna. Pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłem ją w tym autobusie. Pamiętam jak spotykałem jej wzrok codziennie rano. Jej oczy ukrywały sekret.

.

Weszłam, patrzyłam i nie umiałam przestać. Jego słodkie oczy ciągnęły mnie do niego. Myślałam, że to tylko raz, ale każda chwila spędzona z nim w autobusie była tą najlepszą. Jak usiadłam koło niego i nasze ramiona się dotknęły, poczułam jego zniewalający zapach.

..

Jeden, drugi, trzeci dzień. Każdy z tych dni był ulgą od problemów. Mogłem się z nią spotykać, ale nie rozmawialiśmy. Ona była taka delikatna. Inna niż wszystkie dziewczyny. Po prostu niezwykła. Była moim jedynym kolorem w moim szarym życiu.

Bałam się, że mnie nie zaakceptuje. Długo nie jeździłam tym autobusem, bo wiedziałam, że nie mogę mu o tym powiedzieć. On był taki idealny. Może mieć sprawną dziewczynę, a nie zepsutą, bezużyteczną.

….

Nie pojawiała się przez długi czas. Może coś się jej stało, a może to moja wina. Łudziłem się, że może do niej kiedyś zagadam, coś powiem, cokolwiek. Byle by usłyszeć jej głos, ale nie chciała się pojawić w autobusie.

…..

Dostałam odwagi. Napisałam karteczkę ze swoim imieniem. Weszłam do autobusu i poczułam przypływ emocji. Usiadłam koło niego. Jak był mój przystanek, położyłam kartkę na jego udzie i wybiegłam z autobusu. Nie wiem czy ze szczęścia czy ze strachu.

……

Jest przyszła, wróciła. Od razu zrobiło mi się lepiej. Cały czas na nią czekałem. Była jakaś taka zdezorientowana i nie pewna, ale to mi nie przeszkadzało. Kiedy zbliżał się jej przystanek, położyła żółtą, małą, pogniecioną karteczkę z jej imieniem. Wybiegła. Jej imię to Oliwia.

…….

Działo się bardzo dużo. Pamiętam jak razem słuchaliśmy muzyki, a nawet nie zamieniliśmy słowa. Kiedy zaczęło się coś dziać, moje zdrowie się pogorszyło. Musiałam być w szpitalu. Na początku byłam sama, ale potem ktoś dołączył.

……..

W szkole się nie układało. Straciłem przytomność. Nigdy mi się to nie zdarzało. Zawsze byłem zdrowy. Życie przewróciło mi się do góry nogami. Przepaść. Dali mnie w szpitalu do jakiegoś pokoju z dziewczyną. Nie widziałem jej tylko słyszałem.

………

Wstydziłam się pokazać. No, ale mówię jak mamy spędzić w jednym pomieszczeniu długi czas. Patrzę a to ten chłopak. Ten z autobusu. Od razu cała czerwona. Gardło mi się zacisnęło i nie wiedziałam co mam powiedzieć.

……….

To ona tak to ona! Jakoś zapomniałem przez chwilę o swoim problemie. Pierwszy zagadałem, bo chyba tak wypada. Gadaliśmy o wszystkim. O naszych chorobach. To mogło trwać wiecznie.

………..

Zakochałam się…

…………

Zakochałem się…

 


Może trochę spóźnione, ale jest! Powiedziałem, że to ostatnia część, ale nie. To zaliczam do nowej serii i cała będzie się nazywać „The Black Bus” . Wracamy do Waszych ulubionych bohaterów. Co dwa tygodnie nowe opowiadanie, a teraz w najbliższą sobotę „OMG”!

Pewna osoba pracuję nad nowym wyglądem bloga. Będzie to jedna z większych zmian. Blog będzie wyglądał profesjonalniej. Mam zamiar zrobić projekt, ale o tym jeszcze później 😉

 

Facebooktwitter

Tagi: , ,

Show 1 Comment

1 Comment

  • avatar image
    Mateusz Jaworowicz
    22 marca 2016 Reply

    Aż w pewnym momencie ścisnęło moje gardło :D -- Mateusz - Pewna Osoba :D

Leave a reply

Post your comment
Enter your name
Your e-mail address

Story Page