• Print
close
Breaking news

Sie­dzia­łem już drugi mie­siąc w szpi­talu. Kilka tysięcy kilo­me­tr...read more W POPRZEDNIEJ CZĘŚCI „Za dwie godziny spo­tka­nie, a ja nie gotowy. K...read more

Bo chce poznać siebie

Dłuższa przerwa. Wytłumaczę się, bo jesteście dla mnie ważni. W moim życiu prywatnym dzieje się armagedon. Naprawdę wiele się teraz zmienia, a dopiero po czasie zrozumiem czy na dobre, czy na złe. Przez całe wakacje miałem pełno pomysłów i miałem pełno napisanych wpisów, postów. Wszystko skasowałem. Za każdym razem dochodziłem do wniosku, że są słabe. To był mój kreatywny kryzysy. W połowie sierpnia stała się kolejna rzecz, która z jednej strony jest dobra, ale przez to ucierpiało wiele osób. Pokazałem światu kim naprawdę jestem. Niestety najbliższe osoby tego nie akceptują, ale to już się rozpisze w następnym wpisie.

Blog nie miał być o moim życiu prywatnym, ale powoli zaczyna w niego przenikać. Czytelnicy są jak rodzina, a rodzinie zawsze chciałem mówić prawdę. Nawet jakby miała boleć, bo albo przejdziemy to razem, albo w ogóle. Trzymamy się razem. I w waszą stronę lecą przeprosiny, że nic się nie pojawiało. Mam nadzieje, że to zrozumiecie. Wiele osób wyczekuje i cały czas sprawdza bloga. Dziękuję! Kreatywny kryzys jest już zażegany, więc czas się brać do roboty!


„Kim jestem?” To jest  pytanie, którego nienawidzę, które prześladowało mnie przez wiele lat. Nigdy nie umiałem na nie odpowiedzieć. Za każdym razem przy odpowiedzi była niepewność, a ona niszczyła moje poczucie własnej wartości. Raz potrafiłem być mega pewny siebie i pełen optymizmu, a następnego dnia byłem wrakiem człowieka bez jakiejkolwiek wartości i szacunku do siebie. W przedszkolu byłem dzieckiem, w podstawówce uczniem, w gimnazjum gimnazjalistą, ale STOP. To są schematy nałożone przez kogoś. Kim ja się czuję i kim naprawdę jestem?!

Człowiek się rodzi, rośnie, uczy się, pracuje i umiera, a potem to już zależy od Waszej wiary. No dobra, ale gdzie w tym wszystkim znaleźć siebie? Czy są jakieś poradniki? A może jacyś specjaliści? Przez całe życie, ktoś nam narzuca swoje ideologie, myślenie, patrzenie na świat i na siebie. Czas w końcu znaleźć siebie na własnych zasadach. Przez dłuższy okres mojego życia narzucano mi, kim jestem. Podstawówka i gimnazjum to była masakra, bo choć czułem się inny, ktoś ciągle dusił mnie swoim myśleniem i mi to wpajał. Skutek? Depresja, częste kłótnie, ucieczki z domu. Myślisz sobie: ” Okey, może tak ma być”. Ludzie tak nie może być! Nie chodzi mi o to, że mamy się teraz buntować przeciwko całemu społeczeństwu. Pracujesz jako sekretarka, a chcesz być szefem, prezesem, to rób wszystko, żeby się tak stało. Bądź super sekretarką, wykaż się! Jesteś w szkole, której nie lubisz… Zmień ją! Po co masz się kisić w tym, czego nie lubisz? Zawsze chciałaś grać w siatkówkę. To idź to klubu albo sama zacznij ćwiczyć! Pewnie przechodzi Was myśl ” Gdyby wszystko było takie proste”. Jeśli poznasz siebie i zaakceptujesz, to z resztą już nie będzie problemu. Nie rób tego, co wszyscy jak nie chcesz.  Bądź sobą!

Nie chce się tu bawić w psychologa, bo nim nie jestem, ale pisze Wam to, bo mi się udało. Poznałem, poznaje siebie i w pełni to akceptuje. Idę do liceum z nowym nastawieniem, lepszym. Czy się uda? Nie wiem. Przez całe życie będziemy siebie poznawać i zawsze zostanie ten jeden procent tajemniczości.

„Do­rośleć to wyz­być się złudzeń. Do­rośleć to spaść z wy­sokiego ko­nia. Do­rosłości nau­czyły mnie ra­ny, prze­moc, kom­pro­misy i roz­cza­rowa­nia. Cały wszechświat nag­le zos­tał od­cza­rowa­ny. Bo co to jest człowiek? To po pros­tu ktoś-kto-nie pot­ra­fi. Kto-nie może wszys­tkiego poz­nać. Kto-nie może wszys­tkiego zro­bić. Kto- nie pot­ra­fi nie um­rzeć. Uświado­mienie so­bie włas­nych og­ra­niczeń spra­wiło, że roz­trzas­kał się ob­raz mo­jego dzieciństwa. Do­roślałem, to znaczy pom­niej­szyłem sam siebie w świet­le ut­ra­ty złudzeń. W wieku sied­miu lat zde­cydo­wanie przes­tałem być Bo­giem.”

Éric-Emmanuel Schmitt

Przekroczyłem ten próg za którym muszę już sam decydować za siebie i jak się moje życie potoczy. Szary, zwykły człowiek to nie dla mnie, ani dla Was. Stać nas na o wiele więcej. Masz ochotę płakać? Płacz ile się da! Masz ochotę zrobić dziwne rzeczy? Zrób je, ale tylko te mega dziwne! Masz ochotę obejrzeć cały sezon swojego ulubionego serialu przez noc? Zrób to, co z tego, że będziesz niewyspany. Zrób ten pierwszy krok. Rób to, co sprawia ci przyjemność. Nic na siłę. Nie chcesz chodzić do szkoły, ale musisz… To zrób wszystko, żeby ta szkoła była przyjemnością, a nie musem, ale w tym wszystkim spróbuj być sobą.


Już w poniedziałek pojawi się opowiadanie The Black Bus!

snapchat

Facebooktwitter

Tagi: , , , ,

2 komentarze

2 komentarze

  • avatar image
    Kuba
    27 sierpnia 2016 Reply

    Kolejny cudowny i dający do myślenia wpis. Pisz jak najczęściej brakowało mi ciebie.

Leave a reply

Post your comment
Enter your name
Your e-mail address

Story Page